Jedziesz o świcie – uważaj na jelenie

Skomentuj
Spread the love

Polskie drogi, szczególnie nad ranem, o zmierzchu czy wiosną oraz jesienią stają się areną wypadków z udziałem zwierząt. W ciągu roku dochodzi do około 200 wypadków samochodowych, a ile jest niezgłoszonych, nie wiadomo. I nie chodzi tu tylko o jelenie, czy sarny. Często w wypadkach z udziałem samochodów biorą udział lisy, dziki i inne, dziko żyjące zwierzęta, zamieszkujące polskie lasy.

Skąd dzikie zwierzę na drodze?

Rozbudowa infrastruktury drogowej, przecinającej szlaki migracyjne zwierząt, powoduje, że zwierzęta często przekraczają drogę, nie patrząc na ruch pojazdów. Do tego, zachowania zwierząt, oślepionych reflektorami nadjeżdżających samochodów, powodują, że zwierzę, zamiast uciekać przed zbliżającym się samochodem, wyskakuje prosto w światła rozpędzonego auta.

Tereny niezabudowane – one tam mieszkają!

Jadąc po zmierzchu przez tereny niezabudowane, zwolnij i obserwuj pobocze drogi. Widząc zwierzę, użyj sygnału dźwiękowego, możesz też mrugnąć światłami. Światła jednak mogą zwierzę zainteresować, unieruchomić je przed naszym, nadjeżdżającym samochodem lub sprowokować do wyskoczenia na jezdnię. Najlepszym rozwiązaniem jest zmniejszenie prędkości i ostrożne ominięcie zwierzęcia. Zwierzę stojące na drodze może stanowić zachętę do zatrzymania samochodu. Powodowani ciekawością chcemy je pokazać w całej krasie dziecku, zrobić zdjęcie. Możesz to zrobić, ale zachowując ostrożność, czyli wówczas, gdy nie wstrzymujesz całego ruchu pojazdów za tobą, gdy jesteś właściwie oświetlony, masz włączone światła awaryjne, ale nie próbuj wychodzić z samochodu, aby zwierzę spłoszyć. Może okazać się agresywne.

Kiedy zwierzę nagle wtargnie na drogę?

Jeśli zwierzę nagle wyskoczyło na drogę i ominięcie go jest problematyczne, pamiętaj, że to twoje bezpieczeństwo jest najważniejsze. Nie próbuj omijać zwierzaka, jeśli nie jest to manewr bezpieczny. Czasem konsekwencje gwałtownego manewru mogą być poważniejsze, niż bezpośrednie uderzenie w zwierzę.

Uderzyłeś autem w zwierzę…

No i jednak… stało się, uderzyłeś w zwierzę… co robić? Przede wszystkim powinieneś zabezpieczyć miejsce wypadku. Czyli:

  • ustawić trójkąt ostrzegawczy w odpowiedniej odległości
  • zapalić światła awaryjne

Trójkąt i światła oznaczą twoją pozycję na drodze, zwrócą też uwagę innych kierowców, których możesz prosić o ewentualną pomoc. Kolejnym krokiem jest wezwanie Policji.

Co robić, gdy zwierzę odniosło rany?

Możesz spróbować mu pomóc, ale tylko wtedy, gdy jesteś całkiem bezpieczny. Pamiętaj, że zwierzę, przerażone i w pourazowym szoku, może być agresywne. Policja lub inne służby wezwane do wypadku, zawiadomią nadleśnictwo lub koło łowieckie, właściwe dla miejsca wypadku. Przedstawiciele tych instytucji zajmą się ranionym zwierzęciem. Martwe zwierzę zdejmij z drogi na pobocze. Nie zabieraj ze sobą rannego zwierzaka, może być chory, choćby na wściekliznę, a jest to choroba odzwierzęca, którą człowiek może się zarazić, kończąca się najczęściej śmiercią.

Nie ufaj swemu bystremu oku, po prostu jedź ostrożnie!

Nasze drogi często przebiegają przez tereny leśne. Ich zarządcy ustawiają znaki, ostrzegające o tym, że dzikie zwierzęta mogą wtargnąć na jezdnię. Trudno jednak wymagać od zwierząt, by przestrzegały przepisów o ruchu drogowych oraz obowiązujących znaków. Zwierzęta są wolne od przepisów, idą dokąd chcą i kiedy chcą,  najczęściej wybierając zmierzch lub wczesny świt na porę swoich wędrówek. To również pory, które ceni wielu kierowców, ze względu na niewielki ruch na drodze. Jako, że my, ludzie jesteśmy obdarzeni wyobraźnią, to do nas należy zachowanie szczególnej ostrożności, aby uniknąć zderzenia.

Pamiętaj też, że znaki ostrzegające o możliwości ruchu zwierzyny, ustawione przy drodze, uniemożliwiają uzyskanie odszkodowania z OC w razie wypadku.

Autor artykułu:
Artykuł został przygotowany przez firmę jarex24.pl z Cerekwicy koło Trzebnicy. Jarex oferuje profesjonalną pomoc drogową, ratownictwo drogowe, wulkanizację oraz serwis aut.

Leave a Reply

*